To forum używa plików cookies
Forum zbiera tylko te dane osobowe, które są niezbędne do wykonywania usługi, czyli jedynie do rejestracji konta użytkownika za pomocą którego możesz publikować posty i wchodzić w interakcję z innymi członkami naszej społeczności. W ich skład wchodzą następujące dane osobowe: nazwa, adres e-mail, adres IP, data logowania, miejsce zamieszkania, strona domowa, numer ICQ, Yahoo, Skype, Google Hangout, data urodzenia

Ciasteczka przechowywane są w Twojej przeglądarce - jeśli je wyczyścisz zobaczysz ten komunikat ponownie - możesz dowolnie zarządzać swoimi ciasteczkami w przeglądarce

Student&Ktoś po zawodówce


#1
Ostatnio coraz częściej się zastanawiam, czego współczesne studia uczą. Brak praktyk (miesięczna praktyka to nie praktyka), brak wiedzy (zakup ocen, kupno książki za ocenę etc.). Znacznie lepiej jest zatrudnić osobę po technikum, zawodówce czy nawet zwykłym LO, przyuczyć ją do pracy przez pierwszy miesiąc... Studenci są roszczeniowi, ciągle siedzą z telefonem, wychodzą na X przerw w ciągu dnia, i nawet ksera nie umieją obsłużyć..
Odpowiedz
#2
To bardzo ciekawa kwestia. Powiedziałbym, iż ujmująca. Zdarzyło mi się zatrudniać zarówno studentów, osoby po studiach, osoby po zawodówce i liceum profilowanym, a także z urzędu pracy w ramach pracy dla emerytów. Najlepiej do tej pory pracowało mi się z osobami po zawodówce i LO profilowanym. Studenci - niestety - nie dość, że nic nie umieją, to jeszcze ciągle pretensje mają...
Odpowiedz
#3
To chyba zależy też jaki student tj. z jakiej uczelni wyszedł. Ogólnie kierunki ścisłe, informatyczne i w sumie ekonomiczne nie są złe. I matematyka z fizyką. Ale prawo, medycyna, przyrodniczy i szeroko pojęty human są tak skrajnie roszczeniowe, a przy okazji pozbawione jakiejkolwiek wiedzy nie wspomnieć już o umiejętności, że szok.
Odpowiedz
#4
Trochę to brzmi jakby nikt z Państwa nie był po studiach. Wydaje mi się, że te osoby, które jednak mają jakiś biznesik, jednocześnie posiadają jakieś wykształcenie... Czyż nie?
Odpowiedz
#5
Ogólnie ja np. jestem po studiach, ale dalej wydaje mi się, że studenci obecni to za wiele wiedzy nie mają. Ja sama pamiętam jak oceny kupowałam - za książkę, za konferencję etc.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości